Rejsy pod żaglami to obecnie coraz bardziej popularny sposób spędzania czasu. Zależnie od pory roku, jachtu i specyfiki akwenu może być to leniwe pływanie w gronie rodzinnym lub twarda szkoła życia i współpracy; oczywiście z całą tęczą barw między tymi skrajniami. Niezależnie jednak od rodzaju żeglugi dostarcza niezapomnianych wrażeń, cementuje przyjaźnie i rozwija wiele przydatnych umiejętności.

  • Żeglarstwo to wciąż nowe porty. Nowi ludzie i ich historie, zabytki, widoki, odmienne kultury, nowe smaki i zapachy.
  • Żeglarstwo to doświadczanie przyrody. Jej piękna ale i grozy, potęgi żywiołów i ich łagodności. To zapierające dech w piersiach wschody i zachody słońca nad niebieskim bezkresem, to nieboskłon upstrzony bezlikiem gwiazd układających się w gwiazdozbiory ale także gwizd wiatru w takielunku, bryzgi fal rozbitych dziobem bijące po twarzy a czasem i ryk morza.
  • Żeglarstwo to doświadczanie siebie. To doświadczanie własnych słabości wobec ogromu przyrody, deficytu sił i środków, kompetencji ludzi, przeciwności losu. I z tych doświadczeń rodzi się siła. Żeglarstwo to nieustanne zmaganie się ze słabościami i przekuwanie ich w zalety; to hartowanie i przekraczanie siebie.
  • Żeglarstwo to doświadczanie ludzi. Wspólne zmaganie się z przeciwnościami, doświadczanie tych samych sytuacji rodzi zażyłość a nawet przyjaźń. Załoga to system naczyń połączonych, które nieustannie wzajemnie na siebie oddziałują, razem stanowiąc siłę. To nieustanna nauka odpowiedzialności za powierzone obowiązki, dowodzenia ludźmi ale i umiejętności ich słuchania, bycia i pracy w zespole. Żeglarstwo kształtuje wszystkie te cechy, które chcielibyśmy widzieć u ludzi: odpowiedzialność, umiejętność podporządkowania się, współpracy i dowodzenia, chęć niesienia pomocy, znajomość własnych możliwości, dzielność.